Obecnie 240 forumowiczów jest online
Obecnie 240 forumowiczów jest online
Pytania nie pasujące do innych kategorii.
Poprowadź mnie
star_border
Odpowiedz

Liczba wyszukiwań w planerze

Student ✭

Widziałam, że kiedyś już była wzmianka na podobny temat, ale jestem tak zadziwiona, że muszę zapytać o wasze doświadczenia.

Żeby wyliczać budżet kampanii sprawdzam sobie ilość wyszukiwanych słów w moim kierowaniu i średnie stawki. Jestem zdruzgotana bo już 6 raz przy sprawdzaniu (różnych branż) na mojej lokalizacji (Bydgoszcz - może to nie największe miasto ale bez przesady!) pokazuje mi wyszukiwania miesięczne rzędu 10 -20 na praktycznie wszystko. Rzadko się zdarza, że jakieś pojedyncze słowa mają 150-260.
Czy to serio jest możliwe, że aż tak mało osób szuka w mojej okolicy częstych usług (np. obuwie, lakiernik, prawnik) czy te wyniki są tak zaburzone?
Jak to wygląda u Was?
Macie jakieś inne pomysły na przeliczenie proponowanego budżetu? Bo na tych wynikach nie mam co się opierać bo to by się wcale nie opłacało kampanii robić ;p


Zaakceptowane rozwiązania
Zaakceptowane rozwiązanie.
Rozwiązanie
Zaakceptowane przez autora tematu: Klaudia W
września 2015

Dot.: Liczba wyszukiwań w planerze

Magister ✭ ✭ ✭
Wyniki są bardzo ogólne.

Szacowanie budżetu kampanii zawsze jest "bolesne". Jeśli tylko z klientem da się tak umówić to proponuję, aby na pierwszy miesiąc uruchamiać kampanię "testową" z maksymalnym budżetem, jaki on zaakceptuje (zupełnie oderwanym od szacunków/planera) i z zastrzeżeniem, że rzeczywisty "uzasadniony ekonomicznie" budżet ustalicie na kolejny miesiąc oraz Waszą obietnicą, że z kwoty startowej wydacie tylko tyle, ile będzie uzasadnione.

W przypadku kampanii lokalnych warto również zakładać utworzenie dwóch kampanii - pierwszej z frazami typu "fryzjer bydgoszcz" (na całą Polskę) i drugiej z frazami typu "fryzjer" tylko na Bydgoszcz. To zwiększy Ci ilość odbiorców reklam, ale nadal będziesz mieć tylko szacunki i wartość budżetu będziesz musiała "strzelać".

Ważne jest też to, że jeśli w pierwszym miesiącu nie wydasz całego budżetu i odpowiednio to wyjaśnisz (ja lubię przykład, w którym przestrzeliliśmy budżet w branży, w której 2/3 ruchu generowali poszukujący pracy w tej branży), to klient powinien przyjąć wyjaśnienia i cieszyć się, że zaoszczędziliście jego pieniądze.
Pozdrawiam,
Marek Buraczyński

Wyświetl rozwiązanie w oryginalnym poście


Wszystkie odpowiedzi
Zaakceptowane rozwiązanie.
Rozwiązanie
Zaakceptowane przez autora tematu: Klaudia W
września 2015

Dot.: Liczba wyszukiwań w planerze

Magister ✭ ✭ ✭
Wyniki są bardzo ogólne.

Szacowanie budżetu kampanii zawsze jest "bolesne". Jeśli tylko z klientem da się tak umówić to proponuję, aby na pierwszy miesiąc uruchamiać kampanię "testową" z maksymalnym budżetem, jaki on zaakceptuje (zupełnie oderwanym od szacunków/planera) i z zastrzeżeniem, że rzeczywisty "uzasadniony ekonomicznie" budżet ustalicie na kolejny miesiąc oraz Waszą obietnicą, że z kwoty startowej wydacie tylko tyle, ile będzie uzasadnione.

W przypadku kampanii lokalnych warto również zakładać utworzenie dwóch kampanii - pierwszej z frazami typu "fryzjer bydgoszcz" (na całą Polskę) i drugiej z frazami typu "fryzjer" tylko na Bydgoszcz. To zwiększy Ci ilość odbiorców reklam, ale nadal będziesz mieć tylko szacunki i wartość budżetu będziesz musiała "strzelać".

Ważne jest też to, że jeśli w pierwszym miesiącu nie wydasz całego budżetu i odpowiednio to wyjaśnisz (ja lubię przykład, w którym przestrzeliliśmy budżet w branży, w której 2/3 ruchu generowali poszukujący pracy w tej branży), to klient powinien przyjąć wyjaśnienia i cieszyć się, że zaoszczędziliście jego pieniądze.
Pozdrawiam,
Marek Buraczyński

Dot.: Liczba wyszukiwań w planerze

Student ✭
Dzięki Emotikon: Szczęśliwy Z tym dzieleniem kampanii to wiem, robię Emotikon: Szczęśliwy
Chciałam się tylko upewnić, czy to moje "strzelanie" i mówienie o dostosowaniu budżetu dopiero po pierwszych raportach i wynikach, nie jest jakieś krzywdzące dla klienta i czy bardziej doświadczeni nie macie "magicznych sposobów" wyliczania budżetu Emotikon: Szczęśliwy
Teraz mi lepiej i będę działać dalej Twoim (i także moim dotychczasowym awaryjnym) sposobem) Emotikon: Szczęśliwy
Dziękuję bardzo za radę!